Witajcie Świątecznie!
Dokładnie 8 czerwca 2014 roku rozpoczęłam swoją przygodę w pisaniu tego blogu. I to za namową cudownej osoby, a nawet dwóch fantastycznych osób.
Współautorami mojej blogowej przygody są:
Aneta Małęk i Dariusz Filak.
Kochana Anetko i Darku! Jestem Wam niezwykle wdzięczna za to, że tak wytrwale namawialiście mnie do tego, bym pisała bloga, a nie tylko teksty na Facebooku. To Wy oboje stale mówiliście mi, że mam coś do powiedzenia i powinnam się tym dzielić.
I się dzieliłam. Wyszło z tego bardzo dużo dobrego. Już dziś bowiem mogę Wam zdradzić, że ten blog posłużył mi do tego, bym uwierzyła w swoje małżeństwo, w przyjaciół, w swoje możliwości. To dzięki temu blogowi urodziły się pomysły na biznes oraz na książkę.
To, że napisałam swoją książkę wytrwali Czytelnicy - Wy cudowni Ludzie, którym chce się czytać to co napiszę - już wiecie. I wiecie też, że podjęłam decyzję, iż zdobędę do końca czerwca fundusze na ten cel.
Co się zdarzyło?
Ano tyle, że... osiągnęłam cel zebrania funduszy na samodzielne wydanie mojej ukochanej książki
o cały miesiąc szybciej! To wręcz niewiarygodne.
o cały miesiąc szybciej! To wręcz niewiarygodne.
Ale ten blog, to nie tylko poligon ćwiczeń sztuki pisania. To również możliwość wskazania sobie
i może Wam, że są w życiu takie rzeczy, takie zachowania ludzi, które przerażają. Są też jednak takie rzeczy, które potrafią wzruszyć ze szczęścia, bo wskazują jak dobry potrafi być człowiek.
i może Wam, że są w życiu takie rzeczy, takie zachowania ludzi, które przerażają. Są też jednak takie rzeczy, które potrafią wzruszyć ze szczęścia, bo wskazują jak dobry potrafi być człowiek.
Im więcej w tych tekstach było emocji, tym Wy i ja mogliśmy je w końcu światu pokazać. Co poniektórzy chcieli bym się nie przejmowała i wiecie co? Przestawałam się przejmować, kiedy to w końcu głośno powiedziałam, albo raczej wyraźnie napisałam. Mam nadzieje, że przy najmniej niektóre teksty pozwoliły Wam się oczyścić z emocji i dodały Wam odrobiny nadziei oraz ochoty do dalszej pracy.
Mimo, iż osiągam już cel swojego tutaj pisania, czyli wydanie książki i działania biznesowe, to ja nie zamierzam zakończyć dzielenia się z Wami tym co spotyka ludzi działających i tych bardzo emocjonalnych.
Będę pisała dla siebie i dla Was. Bo to ciekawe doświadczenie i takie prawdziwe oczyszczenie.
Do zobaczenia już w następnym poście.
A dzisiaj jeszcze jedno, a nawet dwa najważniejsze.
PO PIERWSZE:
Cudowni Czytelnicy! Dziękuję, że jesteście! Bardzo Dziękuję :-)
PO DRUGIE:
Gratuluję Pani Joannie Sroka. Wygrała Pani darmową analizę kolorystyczną.
Co do odebrania swojej nagrody porozmawiamy na priv.
Jeszcze raz moje wielkie gratulacje.
A tekst o tematyce "Kolor a kobiecość" już w następnym poście.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
Sylwia Paradowska - Kolorystka, stylistka i już niedługo autorka wydanej książki :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz