Witajcie Kochani!
Niestety, tym razem zaliczyłam ...
No właśnie co?
Chyba przedwczesną radość... :-(
A może to tylko kwestia tego, że nie znam myśli Klaudii Tolman i nie wiem czego oczekiwała.
Ale skoro Wam obiecałam, to tekst o podstawach łączenia kolorów zamieszczam tutaj.
Oby Wam się przydał
" (...) Temat koloru! Temat wydobywania
piękna poprzez tworzenie barwnej ramy, na tle której uwidacznia się piękno
każdej osoby, to mój konik. Kiedyś sama zastanawiałam się – Jak łączyć kolory i…
I dziś wiem, ale wolę w tej kwestii kreatywność.
Te zasady to tylko rama, Wy
możecie poza nią wykroczyć i będzie to dla mnie wielka pochwała.
Dzieci przekraczają granice, wychodzą poza wyznaczone linie. Wy też tak spróbujcie! Dlaczego?
Bo tak powstaje kreatywność i tego Wam życzę ;-)
Dzieci przekraczają granice, wychodzą poza wyznaczone linie. Wy też tak spróbujcie! Dlaczego?
Bo tak powstaje kreatywność i tego Wam życzę ;-)
A dziś pamiętaj Człowieku! …
1.
Twoją nauczycielką niech będzie przyroda.
To ona wskazuje podstawowe zasady doboru
i łączenia kolorów. Cała analiza kolorystyczna opiera się na zmianach zachodzących
w przyrodzie podczas płynnego następowania po sobie wiosny, lata, jesieni i zimy.
Jest to ten klasyczny, podstawowy sposób łączenia kolorów, który znają dzieci, a dorośli powinni go pielęgnować. Jako mała dziewczynka byłam w stanie użyć koloru fioletowego by pokazać jak noc potrafi zmienić kolor zielony liści, w głęboki i brudny odcień filetu. Nie bez powodu młodzi, nie skażeni zasadami członkowie społeczeństwa, stosują wieloraką kolorystykę czegoś co dla dorosłych jest klasyczne. Dorośli mają takie oto mniemanie: Liście – zielone, słońce – żółte, róża – czerwona, niebo – niebieskie. Tylko to są schematy, a łączenie kolorów z racji swojej misji kreatywnej nie może być schematyczne. A zatem, jaka jest druga zasada łączenia kolorów?
i łączenia kolorów. Cała analiza kolorystyczna opiera się na zmianach zachodzących
w przyrodzie podczas płynnego następowania po sobie wiosny, lata, jesieni i zimy.
Jest to ten klasyczny, podstawowy sposób łączenia kolorów, który znają dzieci, a dorośli powinni go pielęgnować. Jako mała dziewczynka byłam w stanie użyć koloru fioletowego by pokazać jak noc potrafi zmienić kolor zielony liści, w głęboki i brudny odcień filetu. Nie bez powodu młodzi, nie skażeni zasadami członkowie społeczeństwa, stosują wieloraką kolorystykę czegoś co dla dorosłych jest klasyczne. Dorośli mają takie oto mniemanie: Liście – zielone, słońce – żółte, róża – czerwona, niebo – niebieskie. Tylko to są schematy, a łączenie kolorów z racji swojej misji kreatywnej nie może być schematyczne. A zatem, jaka jest druga zasada łączenia kolorów?
2. Baw się
kontrastami! Szukaj akcentów kolorystycznych! Chcąc coś wyróżnić,
zaznaczyć lub wydobyć użyj kontrastu. Jak go odnaleźć? Z pomocą w sztuce
malarskiej bieży a raczej toczy się KOŁO BARW!
3. Koło barw! Zaprzyjaźnij się z
nim! To narzędzie plastyków, twórców reklam, wizażystów,
makijażystek i wszystkich tych, którzy znają potęgę kolorów. To historyczne
narzędzie intuicyjnie wskazujące jak i co można ze sobą zmieszać. Jak użyte
proporcje barw zmienią odcień, walor i chromatyczność, czyli składniki mające
wpływ na to, jak każdy z nas odbiera widziany kolor.
4. Biorąc
udział w kursie analizy kolorystycznej według Międzynarodowego Systemu 12 Typów
Kolorystycznych zauważyłam jedną podstawową zasadę, która przeważa szalę, jeśli
chodzi
o to, kto tak naprawdę może zostać znakomitym, wyróżniającym się kolorystą. Co to takiego?
o to, kto tak naprawdę może zostać znakomitym, wyróżniającym się kolorystą. Co to takiego?
Kreatywność. Mając do
dyspozycji mnóstwo informacji, olbrzymią ilość zasad, prawdziwy kolorysta
jeszcze do tego myśli. Myśli w jaki sposób wydobyć piękno każdej osoby. Pod
wpływem kolorów człowiek rozkwita, jest piękny wewnętrznym pięknem. Tworzy
spójność
z tym w jakie kolory się ubiera. Kolor źle dobrany, albo przesadzony pod względem jednego
z trzech elementów składowych koloru, czyli odcień, walor i chromatyczność może wywołać odczucie choroby, złego samopoczucia. Źle dobrany kolor odbiera naturalność. Powoduje iż skóra staje się ziemista lub nadmiernie zaczerwieniona. A to wymaga zmożonych działań równoważących zły efekt. Mnie kolorystkę uczono, że im gorzej dobrano kolorystykę włosów, tym więcej pracy musi włożyć makijażystka. A zatem, jeśli mamy żyć według zasad minimalizmu warto, by poznać i stosować zasady doboru i łączenia kolorów. Pamiętając ku przestrodze, że…
z tym w jakie kolory się ubiera. Kolor źle dobrany, albo przesadzony pod względem jednego
z trzech elementów składowych koloru, czyli odcień, walor i chromatyczność może wywołać odczucie choroby, złego samopoczucia. Źle dobrany kolor odbiera naturalność. Powoduje iż skóra staje się ziemista lub nadmiernie zaczerwieniona. A to wymaga zmożonych działań równoważących zły efekt. Mnie kolorystkę uczono, że im gorzej dobrano kolorystykę włosów, tym więcej pracy musi włożyć makijażystka. A zatem, jeśli mamy żyć według zasad minimalizmu warto, by poznać i stosować zasady doboru i łączenia kolorów. Pamiętając ku przestrodze, że…
Kolor źle
dobrany przytłacza, powoduje, że ma się wrażenie iż ktoś jest bardziej
zmęczony, przytłoczony. A tego przecież nie chcemy – Prawda? Źle dobrana
chromatyczność powoduje, że człowiek „znika” w związku z brakiem „ramy” – czyli
wyrazistości. Aby zaistnieć, tak jak
w tańcu, człowiek musi mieć ramę. Ramą jest chromatyczność.
w tańcu, człowiek musi mieć ramę. Ramą jest chromatyczność.
5. Czasem
jednak każdy pragnie się uwolnić od pajęczyny zasad, dlatego warto łamać zasady! Jak
to robić? Sprawdzaj, czy użycie jakiegoś koloru w połączeniu z innym, którego
nie podaje koło barw, czy też nie podpowiada przyroda, nie da się skomponować z
resztą w nietypowy, kreatywny sposób.
Bądź outsiderem kolorystycznym! Nawet jeśli
dyplomowany kolorysta taki jak ja mówi Ci, że dany kolor nie powinien pojawiać
się zbyt często w Twojej palecie barw ubrań, to Ty złam zasadę – utwórz z tego
koloru akcent, którym ukryjesz swoje defekty. A konkretnie? Jeśli Twoim atutem
są bryczesy. To na swojej smukłej szyi zawieś piękny, nie pasujący do Twojego
typu kolorystycznego akcent. Jeśli dodasz do tego kolory żółty, pomarańczowy,
oranż, ostre kolory neonowe, to chcąc nie chcąc odbiorca Twojej osoby zwróci
uwagę na ten element i nie zauważy „mankamentu”.
6.
I
ostatnia zasada! Bądź naukowcem! Tylko poprzez eksperymenty znajdziesz swój
własny, barwny styl! Sposób na takie, niepowtarzalne połączenia kolorystyczne.
Coś co Cię wyróżni. Tylko w ten sposób odkryjesz nowatorskie zestawienia.
Niepowtarzalne i godne prawdziwego artysty jakim jesteś od dzieciaczka. Bowiem
odkąd zaczynasz myśleć twórczo, a to staje się bardzo szybko, jesteś kolorystą.
Jesteś kreatywny i jesteś twórcą. I nim pozostań! Dobrze? ;-)
Czego mogę Wam
życzyć! Poznawajcie zasady. Dążcie do poznania ich najskrytszych wyznaczników.
Szukajcie! Pytajcie! A potem z dziecięcą odwagą łamcie te zasady. Tak bowiem
powstaje styl! Odwaga i… Pasja. Która sama w sobie jest stylem, takim nie do
podrobienia.
Kolor, to nie
tylko energia fizyczna, to także emocje i co za tym idzie – człowiek. Bo on
stworzony jest z emocji.
Zachęcam do
tego, by wyjść poza ramy, by szukać nowości, łamania stereotypów… To spowoduje,
że tak jak Klaudia odkryjecie swoją największą wartość, swoją misję!
Tego Wam z
całego kolorowego serducha życzę!
Sylwia
Paradowska – z doświadczenia, z przekursowania i przeświadczenia KOLORYSTKA ;-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz