wtorek, 25 kwietnia 2017

Powrót






A potem sam się znajdzie powód, 
By zwątpić, czy to się opłaca,

Znajdziemy powód, by odchodzić

I sto powodów, żeby wracać.



Bardzo dawno mnie tu nie było. Działo się! Oj działo! Szukałam siebie, swojego miejsca na tej ziemi. Ostro poszukiwałam tego, co mnie wyróżnia i co jest w moim stylu. Doskonale pomogło mi działanie na Instagram' ie. Dzięki zamieszczaniu zdjęć zrozumiałam, że kocham zbierać chwile. Te maleńkie. Te najprostsze. Obserwowanie rzeczywistości. Obserwowałam siebie i swoje emocje. Szukałam tego, co w sposób niewymuszony powodował, że się uśmiechałam, że traciłam poczucie czasu.

Zafascynowałam się fotografią, która mówi. A makrofotografia pozwoliła mi zauważyć jak w piękny sposób przyroda podpowiada kolory, jak uczy zasad i w jak piękny sposób je łamie. Pragnę tylko zauważyć, że używając aparatu w komórce powinnam raczej nazywać swoje migawki - quasi makrofotografią, by nie denerwować zawodowych fotografów.

Wydreptując kilometry z aparatem po zakamarkach okolicy miejsca zamieszkania zauważyłam również, że fotografowanie, to doskonały sposób by się wyciszyć. I tak oto znalazłam drugi temat, który stanie się kanwą tego odnowionego bloga.

Czego możesz się spodziewać po tych zmianach?

Dużej ilości zdjęć. Cytatów. Odkryć ze spacerów. Propozycji ćwiczeń dotyczących ostatnio modnego "CALM". Zaznaczam, że ostatnie to nie wynik mody, bo nie znoszę być trendy. To wynik odkrywania swojego stylu.

A mój styl poznasz po podstawowych elementach tego bloga. Zapraszam. Będzie wizualnie, bo to jest aktualnie mój środek przekazu. Ale bez treści klasycznej się nie obejdzie...

Dlatego też...

Do zobaczenia w następnym poście.

Tymczasem zapraszam do odkrywania mojego instagramowego portalu [https://www.instagram.com/kolorystka/].









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz