Witajcie!
Dziękuję, że jesteście Ci najbardziej wytrwali. Dla Was szczególnie - Dziękuję!
Spotkało mnie dzisiaj coś, co znowu przypomniało mi o tym, że nie należy szukać miłości [tego już nie muszę szukać - Miłość i Przyjaźń w jednym trwa, za co serdecznie dziękuję Darkowi :)]. Ale też nie warto szukać zainteresowania i przyjaźni tam, gdzie ktoś nie jest tym zainteresowany.
Dlaczego?
Bo im bardziej człowiek się o te 3 elementy stara, tym bardziej życie stawia nam w tej materii opór.
Nauczyłam się też, że warto być uśmiechniętą. Warto bezinteresownie zrobić coś, czego z obserwacji innych można uznać, że potrzebuję. A rzecz o tym, że dziś w ogródku piwnym panowie oglądali mecz korzystając z nc+ i w pewnym momencie pojawiło się okno "brak aktywności", a to dla wtajemniczonych oznacza - zaraz nie będzie meczu, który oglądasz :) Pan, który miał w swoich rękach pilota nie słyszał nawoływań z ogródka, więc podeszłam i poprosiłam o akcję. Udało się, mecz nie został przerwany, a uśmiechy uradowanych Panów, wdzięcznych za tę akcję, to był najlepszy prezent. :)
Warto też zapominać, szybko ocierać łzy odczuwanego zranienia i znowu być sobą. Bo jeśli ktoś nie chce, to po co się starać, po co myśleć o tym, co się utraciło. I zawsze być najlepszą z możliwych wersji siebie.
Łzy muszą pocieknąć po policzku, ale jak wyschną, to należy wziąć cztery litery w troki i dalej żyć :)
Wybaczyć przede wszystkim sobie, bawić się jak dziecko, obserwować, śmiać się i cieszyć kontaktem z tymi, którzy nie potrzebują by im przypominać, że jestem wartościowa.
Dlatego obiecuję sobie, że już nigdy nie będę szukać przyjaźni i zainteresowania, a miłość której doświadczam będę strzegła jak lwica swojego stada. Zacięcie ale z czułością wielką.
Pozdrawiam tych, którzy czytają te teksty.
Dziękuję za Wasze zainteresowanie i ... nigdy nie czujcie się zobowiązani czymkolwiek.
Pozdrawiam autorka :)
Sylwia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz