Witajcie zabawowo!
Cześć Cudowni!
Jestem z wykształcenia pedagogiem. Oj tak skończyłam kierunek pedagogika, specjalizacja: doradztwo zawodowe i personalne. Przez cały okres studiów uczyłam się, że aby człowiek, a nie tylko dziecko osiągnęło sukces, muszą być obecne 3 najważniejsze elementy.
Jakie?
1. Nauka,
2. Praca i co najważniejsze...
3. Zabawa.
Z tej Trójcy najważniejsza jest ZABAWA!
A kto, jak nie Dziecko właśnie wie, czym jest zabawa i jak niezbędna jest do tego by poznać świat tak zwanych dorosłych.
Oj tak! Nie przewidziało Ci się...
Zabawa z tej trójcy jest najważniejsza.
A nauczycielem Twojego życia w nurcie tej filozofii i największym MENTOREM-COACHEM-TRENEREM powinno być dziecko!
A niby dlaczego? - Zapytasz.
Ano dlatego, że:
- ono ma gdzieś to, czy ktoś się z niego śmieje,
- zawsze podnosi się po upadku, by nadal szukać swojego miejsca na ziemi,
- jest zawsze gotowy do zabawy, by się czegoś nauczyć, a to w konsekwencji staje się pożywką do rozwoju w kierunku tak zwanej 'poważnej pracy',
- bawi go wszystko, dosłownie!, wszystko! Nawet to, że się przewrócił... Nawet jeśli na początku trochę kuper boli,
- wyobraźnia i kreatywność, to jego największa broń, dzięki której nadrabia brak doświadczenia...
To tylko niektóre powody, dla których nie należy zbytnio DORASTAĆ kiedy licznik życia bije!
Skoro już wiemy dlaczego i wiemy jaki jest cel, to warto sprawdzić jak to robić, kiedy się jest tak zwanym DOROSŁYM...
Po pierwsze: Dziecko nie uczy się, a zwłaszcza wtedy, nim skończy 3,5 roku!? Bo! Dziecko doświadcza. Sprawdza siebie w różnych rolach i to często skrajnie spontanicznie! Bez planów, bez zapowiedzi na Facebook'u i Instagram' ie. Ono brnie po omacki w jakimś kierunku, a potem okazuje się, że dzięki swoim zabawowym działaniom doświadcza rzeczywistości. A ta rzeczywistość uczy go przetrwania.
Po drugie: Dziecko, nie zniechęca się wtedy, kiedy się go skrytykuje... Ono krytyki nie słyszy ;-) Ono słyszy tylko - DASZ RADĘ, ZROBISZ TO! PORADZISZ SOBIE!
Po czwarte: Dziecko żyje w tu i teraz! (zwłaszcza to dziecko, które nie ukończyło 2,5 do 3,5 lat). Ani przeszłość, ani przyszłość nie ma znaczenia! Znaczenie ma jedynie TU I TERAZ! Więc dziecko jest tu i teraz! W danym momencie oddaje siebie w 100 000%. Bo nie wie i nie chce wiedzieć, że było wczoraj i ma być jutro!
Po piąte: A dla mnie najważniejsze! Dziecko! NIE POZBYWA SIĘ KOLORÓW we wszystkim co tworzy. Ono żyje kolorem, bo wie, że KOLOR TO ŻYCIE!!!!!
Dlatego, póki żyję namawiam do tego, by:
Żyć i pozostać dla świata AKCENTEM KOLORYSTYCZNYM tak zwanej przez dorosłych SZAREJ RZECZYWISTOŚCI!
Skoro przeczytałeś, to zastosuj!
Ja zrobię to tak.
Zaczęłam od dzisiaj praktycznie czytać książkę pod tytułem "Zmień swoje życie w 30 dni".
Chcecie, czy nie ;-) Ale ja przez najbliższe 30 dni będę zdawała przede wszystkim swojemu Wewnętrznemu Dziecku sprawozdanie, jak mi idzie to 30 dniowe wyzwanie.
Przez najbliższe 30 dni będziecie czytali, jeśli tylko Was to zainteresuje - czego się uczę. Tak po omacku poprzez zabawę...
Życzę nam DOSKONAŁEJ ZABAWY!
To tyle dziś, do zobaczenia jutro - przy pierwszym sprawozdaniu z lektury i doświadczania po omacku i pod wpływem pasji działania i kreowania :-)
Pozdrawiam serdecznie - bawiąca się w TU I TERAZ
Sylwia Paradowska - Kolorystka :-)
P.S. A tak przy okazji, korzystając z tego zdjęcia u góry... Zachęcam do taplania się w kałuży. A wersja dla dorosłych?
Zapraszam do skakania po wodzie w kałuży. Wychodzenia na spacer podczas deszczu. Zabawy wodą, podczas wakacji na plaży.
Woda to życie, kolor to życie, a zabawa? Zabawa, to dopiero życie :D
Miłego Cudowni!
Do zobaczenia jutro!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz