Witajcie filozoficznie!
Żyję na tej pięknej Ziemi już 38 lat.
Ktoś prychnie - Co to jest 38 lat?
Niby nic, a jednak...
W tym czasie doświadczyłam:
- jak przykre i poniżające jest to, kiedy Cię inni wykorzystują do tego, by poprzez budzenie w Tobie pragnień - zarabiać na Tobie,
- zrozumieć, że poczucia własnej wartości należy szukać w sobie, a nie na zewnątrz, TYLKO I WYŁĄCZNIE!
- rodzice Ci biologiczni i przysposobieni, to nie wyrocznie, oni są ludźmi, a ludziom zdarza się zbłądzić...
- ludzie są okrutni... I zdarzają się tacy, którzy chętnie Cię wykorzystają do Twoich celów, a potem wyrzucą jak odpady biologiczne...
- co to za ból, kiedy ktoś daje nadzieję, a potem uznaje, że się nie nadajesz,
- samotności istnieje i dobrze się ma w świecie ludzi...,
- że ciągłe dążenie do perfekcjonizmu, to mrzonka, którą serwuje się nam po to, byśmy ciągle karmili się potrzebą konsumpcjonizmu.
Ponoć 38 lat, to zbyt mało by odkryć pewne zasady życia. A jednak...
Dziś mam świadomość, a Ciebie zapraszam do przemyśleń na ten temat, że każdy człowiek myśli tylko i wyłącznie o sobie. I chwała mu za to.
Wiem, że nikt nie pomoże Ci w trudnych chwilach, dopóki Ty sam nie uwierzysz w dobroć drugiego człowieka. I dasz im spory zapas zaufania.
Mam też pewność, że jeśli mocno wierzysz w to o czym marzysz i zrobisz tyle ile na ten moment potrafisz, to się po prostu da!
Tym, którzy chcieliby Cię non stop poprawiać, NIE NALEŻY WIERZYĆ! Oni nie myślą o Twoim szczęściu - a tylko o swoim PORTFELU!
Znajdujesz takie kursy i takie książki, na które po prostu jesteś gotowy. Dlatego też one pojawiają się w Twoim otoczeniu! Żaden kurs nie spełni Twoich oczekiwań, póki nie będziesz tego potrzebował! I ani jeden taki kurs nie pojawi się na horyzoncie, jeśli tylko tego nie potrzebujesz, by PRZYPOMNIEĆ SOBIE - JAK BARDZO JUŻ JESTEŚ WARTOŚCIOWY!!!!!!
Prawdopodobnie uznacie, że mi odbiło! Jak ja bowiem mogę uznać, że nie trzeba się rozwijać...
Uznacie, że mi trochę szare komórki zwariowały... Tymczasem coraz mocniej uzmysławiam sobie, że Ci, którzy głoszą, że aby osiągnąć sukces TRZEBA BEZWZGLĘDNIE CIĄGLE SIĘ ROZWIJAĆ! NIE MAJĄ RACJI!!!!
Jedyne co należy robić, to dziękować za to, co się ma ... i to codziennie!
Sorry! Przez około pół roku wcale się nie rozwijałam. Nie brałam udziału w szkoleniach. I?! Już wiem, że to iż należy się rozwijać, to wymysł świata konsumpcyjnego! Któremu coraz bardziej odbija, bo wydaje się że ludzie kochają się rozwijać...
A tymczasem... Oni po prostu nie wiedzą, że doświadczają w życiu tego, co sami chcą... I tylko od nich zależy, w jakim kierunku podąży ich życie.
I jeszcze jedno... Tak już na koniec... Bycie ciągłym uczniem nie popłaca... Doświadczanie rzeczywistości z poziomu ucznia, to bzdura...
Po prostu warto podważać narzucane prawdy. Choćby to, że aby być człowiekiem sukcesu, należy non stop się rozwijać! Napiszę trochę ostro "gówno prawda! Należy cieszyć się tym, co się ma..."
I tego serdecznie Wam życzę,
Byście docenili to, kim dzisiaj jesteście i ... skoro to dla Was ważne, jakie rzeczy Was otaczają...
Czy zatem warto się rozwijać?
TAK!!!!!
Ale tylko wtedy, kiedy szczerze możesz odpowiedzieć sobie na pytanie - Czy mnie to wzmacnia, czy też osłąbia?!!!!
Pozdrawiam serdecznie
Paradowska Sylwia - Kolorystka

Wszystko to prawda...szczera prawda. Ciągłe dążenie do perfekcjonizmu zabija kreatywnosć i... czas. Czas, który ucieka na notoryczne doskonalenie się bez widoków na prawdziwe działanie. A wystarczy zrobić pierwszy krok - chwiejny - ale zrobić. I doskonalić się na własnych błędach... :)
OdpowiedzUsuńI choć popełnianie własnych błędów, to jedna z najbardziej bolesnych lekcji, to warto. :-)
Usuń